Zawsze patrząc przez obiektyw aparatu fotograficznego, dziękuję Panu Bogu za to co i jak widzę, czuję, że „dotykam” jedynego, cudownego, niepowtarzalnego ulotnego ,”wszystkiego”. Lubię robić zdjęcia i dzielić się radością fotografowania.

Przez lata mieszkając w Płocku, nie wiedziałam, że na Starym Rynku znajduje się niezwykłe miejsce, kultu religijnego, a jest to Sanktuarium Miłosierdzie Bożego.

Cudze chwalicie swego nie znacie.

W miejscu tym Święta , siostra Faustyna Kowalska miała po raz pierwszy widzenie obrazu „Jezu Ufam Tobie”. Pierwszy raz, w Płocku, Pan Jezus polecił jej , namalować obraz i ustanowić święto Miłosierdzia Bożego w pierwszą niedzielę po Wielkanocy.

Na obrazie „Jezu Ufam Tobie” widzimy Pana Jezusa, który błogosławi nas prawą ręką ,lewa ręka wskazuje na serce z którego wypływają dwa promienie jeden różowy oznaczający życie, drugi jasny- ducha.

Lecąc przed laty samolotem w burzy, pierwszy raz tak szczerze poczułam ile znaczy „Jezu Ufam Tobie”, zaufanie Panu Bogu. A po odkryciu medytacji w duchu mojej religii , po rekolekcjach Ignacjańskich , aparatem cyfrowym robiłam dla przyjemności zdjęcia, w parku Centrum Duchowości. Fotografowanie jest dla mnie, radością nieporównywalną z niczym. By się nie rozpraszać, nie fotografowałam przez okres rekolekcji.

Wtedy w Częstochowie po raz pierwszy, na jednym ze zrobionych zdjęć, ujrzałam dwa promienie, w kolorze i rozstawieniu jak w obrazie „Jezu Ufam Tobie”.

Robiąc to zdjęcie ,jak pozostałych 5 z dwoma promieniami , ja nie widziałam ich, a one są na zdjęciach cyfrowych. Inne moje zdjęcia robione tym aparatem są bez dwóch promieni.

Tłumaczę to, że choć nie widzę tych promieni, jak Pana Boga, On jest między nami i jest Jego Miłosierdzie i my mamy być dla siebie miłosierni, dlatego na zdjęciach są WIDZIALNE promienie jak w obrazie Jezu Ufam Tobie.

Kto chce pomyśli , że mam zepsuty obiektyw.

Zostawiam to, niech w swoim sercu ,każdy z nas sam, zinterpretuje jak jest.

To, że ja te zdjęcia zrobiłam, nie jest moją zasługą. Zobacz czy Ty, takich zdjęć nie masz?

Widać Pan Bóg wiedział, że będę pokazywać Jego zdjęcia, by wielbić Miłosierdzie Boże. .

Po indywidualnej wystawie malarskiej gdzie obok obrazów zaprezentowałam dwa zdjęcia z promieniami, widząc zainteresowanie nimi, wieczorem modląc się, powiedziałam; „Panie Boże pokazałabym wszystkie Twoje zdjęcia z dwoma promieniami Miłosierdzia Bożego ale jak? kto mi zrobi wystawę? Jestem tylko, jak wielu z nas, fanką fotografowania”.

Zbieg okoliczności?

W niespełna pół roku otrzymałam, Medal Honorowy międzynarodowej wystawy fotograficznej PhotoArtMedica, zostałam członkiem nadzwyczajnym Fotoklubu Rzeczypospolitej Polskiej Stowarzyszenia Twórców, członkiem Federacji Międzynarodowej Sztuki Fotograficznej.

Będąc nad Zatoką Pucką ,na plenerze malarskim z legitymacją Fotoklubu, wtedy zrobiłam kolejne zdjęcie z dwoma promieniami.

Wiedziałam, że tym zdjęciem Pan Bóg powiedział „ teraz masz możliwość zrobić wystawę, pokazać zdjęcia które mówią o Moim Miłosierdziu w twoim tu”.

I tu, dla mnie zaczęły się „schody”, związane z organizacją wystawy.

Pokonałam je.

Obchodziliśmy święto Miłosierdzia Bożego, dlatego o tym piszę prezentując zdjęcia z dwoma promieniami z miejsc kultu religijnego i nad Zatoki Puckiej